chmuryl
chmuryp

IX - dzień półkolonii 2017






Dzień IX 13.07.2017r -  czwartek


Z przykrością musimy przyznać, że to przed ostatni dzień naszej wspaniałej półkolonii letniej p.n. „Wakacyjne wędrówki po Europie”. Szkoda. Czas tak szybko mija. Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy tak jak zwykle o godzinie 7.00 rano, od radosnego powitania się w grupach, zabaw towarzyskich w salach oraz zabaw muzyczno-ruchowych.
Od rana trwały zajęcia edukacyjne w formie zabawy w kącikach tematycznych związane z Królestwem Hiszpanii. Dzieci poznały najważniejsze informacje z dziedzin: kultury i sztuki, filmu i sportu na podstawie przygotowanej przez wychowawców prezentacji multimedialnej. 

Przyznać musimy, że deszczowa aura pokrzyżowała nam plany. W programie dzisiejszego dnia były zabawy wodne i kąpiele w krystalicznie czystej wodzie
płynącej ze źródeł „gór wolności” Frysztaka. Było nam smutno. Ale kiedy z okien sal zobaczyliśmy podjeżdżające autokary na plac przed Oratorium, uśmiech na twarzach powrócił.

Zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy w podróż. Pierwszym przystankiem naszych wakacyjnych przygód był Rymanów, zatrzymaliśmy się na chwilę, by zwiedzić zabytkowy kościół pw. św. Wawrzyńca. Dowiedzieliśmy się, iż Rymanowski Kościół jest wartościowym przykładem późnobarokowej świątyni, o znaczących walorach artystycznych, estetycznych i krajobrazowych. Okazuje się, że świątynia jest drugą murowaną, a chronologicznie trzecią w Rymanowie. No i co ciekawe została wybudowana na planie krzyża łacińskiego, gdzie ramionami bocznymi są dwie wieloboczne kaplice. Jednym słowem piękny kościół. Kolejnym przystankiem wakacyjnej podróży była Huta Szkła Artystycznego „Sabina”, której właścicielem jest Pan Henryk Rysz, artysta hutnik. Podczas odwiedzin huty zapoznano nas z procesem produkcji, Pan Henryk pokazał dzieciom jak formuje się wyroby ze szkła, niektórzy mieli okazję samodzielnie wydmuchiwać bańki szklane, zwiedziliśmy też piękną wzorcownię. Dowiedzieliśmy się, że praca hutnika jest ciężka i żmudna, kształtuje charakter, a szkło potrafi wciągnąć i przychodzi taki moment, że nie można już bez niego żyć. Ten zawód wymaga ogromnej siły fizycznej i umysłowej odporności.  Okazuje się, że w „Sabinie”, każdy nowy dzień pracy zaczyna się o szóstej rano. Już od najwcześniejszych godzin porannych huta tętni życiem zarówno za sprawą pracowników, jak i turystów odwiedzających galerię wyrobów urządzoną na poddaszu fabryki, którą też udało nam się zobaczyć. To miejsce pełne sztuki i estetyki. Widać to już w ogrodzie przed halą produkcyjną pełnym pięknych szklanych ozdób. Podziwialiśmy kolekcję autorskich, unikatowych wyrobów artystycznych o szerokiej gamie kolorów i wzorów od najprostszych w technice wykonania po bardzo pracochłonne, ekskluzywne eksponaty. Mogliśmy dokonać też zakupu pięknych szklanych wyrobów, aby cieszyć się ich pięknem w domu. Każdy powinien to miejsce odwiedzić i zobaczyć piękno barw zaczarowanych w szklanych cudach jedynych w swoim rodzaju, oryginalnych i niepowtarzalnych. Dziękujemy za miłe przyjęcie i za pokazanie piękna ludzkiej pracy.




Z Rymanowa jadąc w kierunku Korczyny, zatrzymaliśmy się na chwilę, by zobaczyć zaporę wodną w Sieniawie,  mającą długość 174m i wysokość 31 metrów. Spiętrza ona wody Wisłoka /jest lewym dopływem rzeki San/, tworząc sztuczny zbiornik o pow. 130 ha, sięgający 4 km w górę rzeki. Niesamowite co?

A  stamtąd  udaliśmy się prosto do jedynej na Podkarpaciu pijalni czekolady. Wiedzieliście, że na Rynku w Korczynie pachnie czekoladą. Prawdziwą czekoladą do picia. Taką, którą robi się z gorącego spienionego mleka, śmietanki i czekoladowych kulek. Niewiarygodne ale prawdziwe !!! Zwiedzając pijalnię czekolady dowiedzieliśmy się, że właściciel p. Marcin Pelczar wymarzył sobie pijalnię czekolady w stylu lat 30. Ekspedientki są tam ubrane  w stylowe sukienki i kapelusze. Ściany są z czerwonej cegły, rury pod sufitem i maszyny,  pokazują, jaki proces musi przejść ziarno kakaowca, zanim stanie się aromatyczną, słodką czekoladką. I przypominają, że jesteśmy w manufakturze czekolady. Zobaczyliśmy młynek do mielenia nasion, urządzenie do prażenia i rozdrabniania ziaren  i do konszowania czekolady. Na stolikach są miseczki z surową czekoladą. Byliśmy pod wrażeniem bo taką samą surową czekoladę wozi bajkowy pociąg Tomek, który jeździ po maszynie do prażenia czekolady. I każdy, kto chciał, mógł spróbować, jak smakuje.   Czy uwierzycie, że na uruchomienie czekają krany w ścianie, z których wkrótce popłynie gorzka, mleczna i biała czekolada. Oczy nam wychodziły na widok czekoladowej fontanny.  To chyba najwyższa  w Polsce czekoladowa fontanna. Ma 2,4 m wysokości i spływa z niej 280 kg mlecznej czekolady. Po prostu jak z bajki.



W specjalnych podświetlonych ladach, wyglądających jak gabloty na biżuterię, wyeksponowane są czekolady, praliny, trufle, czekoladowe desery. A ten zapach tak smakowity, że trudno było skupić uwagę. Okazuje się, że  nowością wśród czekolad są czekolady z herbatami świata. Niewyobrażalny smak. Musicie nam uwierzyć na słowo. Przyznać musimy, że p. Mirosław mistrz cukiernictwa i czekoladnik miał genialny pomysł stworzenia czekoladowego miejsca.


Zatrzymaliśmy się też po drodze w Sanktuarium św. Bpa. J. S. Pelczara, by za Jego przyczyną prosić o dalsze wstawiennictwo u Boga, o zdrowie i potrzebne łaski dla naszych rodzin i przyjaciół. Podziękowań za bezpiecznie przeżyty czas wakacyjnych przygód w poznawaniu świata.


Zajęcia terenowe to jedno z najważniejszych elementów w wielozmysłowym poznawaniu otaczającego świata.  Na wycieczce świat odbierany jest wszystkimi zmysłami. Możemy uczyć się przyrody, matematyki, historii, kultury zachowania. Są to zajęcia interdyscyplinarne. To, co dzieci zobaczą na własne oczy długo zapadnie im w pamięci. Najlepiej wyposażoną pracownią jest otaczająca nas przyroda i wytwory pracy ludzkiej. Można znaleźć  i pokazać dzieciom niemal wszystko. Wystarczy tylko skorzystać z tego, co mamy  w zasięgu ręki.


Było trochę zimno i wietrznie, ale dzień spędziliśmy wspaniale poznając region w którym mieszkamy.


Warto wiedzieć:

Kraj ten wstąpił do Unii Europejskiej 1 stycznia 1986 roku.
Kraj ten jest 1,6 razy większy od Polski.
Główna religią jest katolicyzm, 73%.
Pełna nazwa kraju – Królestwo Hiszpanii .
Kraj ten zamieszkuje około 45 000 Polaków.
Nazwa Hiszpania wywodzi się od słowa Ispania, co oznacza: ziemia królików.
Hiszpanie mają największą liczbę barów ze wszystkich krajów Unii
W kraju tym jest ponad 8 000 km plaż.
Hiszpanie wymyślili mopa i beret.
Produkuje się tam 44% światowej oliwy.
Hiszpanie mają więcej samochodów niż telefonów komórkowych.
Jest to jedyny kraj w Europie, który produkuje banany.
Na Ibizie turyści wydają około 1,43 miliardów euro rocznie.
Taksówki w Hiszpanii oznaczone są zielonym światłem na dachu.
Gra na loterii jest narodowym hobby.
Niektóre rodzaje zup są serwowane na zimno.
Hiszpania w dalszym ciągu jest Monarchią.
W kraju tym jest najwięcej w Europie gatunków ssaków, gadów i ptaków.
Około 50 procent młodych ludzi w wieku poniżej 25 lat jest bezrobotnych.
Madryt jest najbardziej zieloną stolicą Europy.
W Barcelonie znajduje się kościół, który jest w budowie od ponad 100 lat.





przerywnik_zolty
© OTD 1996-2011 Stowarzyszenie Troski o Dzieci i Mlodziez im. Ks. Bronislawa Markiewicza p.n. "Oratorium Twój Dom"
adres: ul. Wojska Polskiego 28, 38-400 Krosno; tel/fax: +48 013 43 662 51; tel. kom.: 608 687 686;
NIP: 6841719572 konto bankowe: PKO S.A. I Oddzial Krosno 16 1240 2311 1111 0000 3881 3654
e-mail: biuro@otd.pl
admin