chmuryl
chmuryp

DZIEŃ V – 23.07. 2014r. – środa

DZIEŃ V – 23.07. 2014r. – środa
 




plim, plim, plum, plum, tralala,
Patryk dziś parasol ma.
Ma kalosze, pelerynę
i zawsze uśmiechniętą minę.
Słucha jak skrzypeczki grają
plim, plim, plum, plum, tra, la, la.





Dziś od samego rana padał deszcz. Niebo było zachmurzone, ani jednego promyka słońca nie było widać na niebieskim sklepieniu.

Po gimnastyce i obfitym śniadanku, przywitaliśmy gości: Naczelnika Wydziału Polityki Społecznej i Zdrowia w Krośnie p. Julitę  Jaśkiewicz i zastępcę p. Andrzeja Lula, przybyłych na kontrolę naszego letniego wypoczynku. Przybyli Goście zwiedzili pensjonat, rozmawiali z dziećmi i wychowawcami. Byli zachwyceni zespołowym działaniem plastycznym dzieci na temat „Mój bohater filmowy”.
Z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że nasze kolonie były realizowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, a realizowane zadania sprzyjały wszechstronnemu rozwojowi kolonistów.



Po obiedzie skorzystaliśmy z faktu, że przestało padać i mogliśmy się wyszaleć na podwórku oraz orliku rozgrywając mecz piłki nożnej oraz sprawdzić się w rzutach do kosza, rozładowując przy tym nagromadzone emocje. Młodsze dzieci grały w paletki i bawiły się chustą animacyjną.



Spotkaliśmy się, też z rzeźbiarzem p. Stanisławem Żegleń, który opowiedział nam o swojej trudnej drodze stawania się artystą rzeźbiarzem. Pan Stanisław ukończył studia pedagogiczne, ale tak naprawdę nigdy nie chciał pracować w zawodzie. Jego pasją od najmłodszych lat było struganie w drewnie, które z czasem przybrało formę artystyczną. Już jako chłopiec 9 letni w tajemnicy przed rodzicami i w każdym wolnym czasie od prac związanych z wypasem owiec, czy drobnych prac przy domu, rzeźbił. Kiedy rodzice zobaczyli co potrafi nie mogli uwierzyć. Chłopiec tygodniami zapewniał, że On sam to zrobił, nikt mu nie pomagał, że to Jego pomysły. Aż przekonał rodziców do swoich zdolności i pasji życia. Swoje wytwory w drenie prezentował na całym świecie. Sam Święty Jan Paweł II, w darze serca, otrzymał od pana Stanisława, pięknie wyrzeźbioną w drewnie „Wieczernicę”. Pan Stanisław nie lubi rozgłosu, jest skromnym mieszkańcem Podhala ale bardzo lubi opowiadać o tym co sprawia mu najwięcej radości czyli o rzeźbiarstwie, które w swojej tradycyjnej formie, odznacza się prostotą, a zarazem dużą ekspresją. Słuchaliśmy opowieści p. Stanisława z dużym zaciekawieniem i byliśmy pełni uznania.




Po spotkaniu z panem Stanisławem Żegleń, wyruszyliśmy  na Krupówki, by zrobić ostatnie zakupy, pamiątek dla najbliższych oraz wysłać kartki pocztowe do rodziców i znajomych. Na deptaku tym był ogromy wybór góralskich wyrobów. A to że, robiąc zakupy mogliśmy podziwiać Zakopiańskie widoki i architekturę sprawiało, że sprawunki były dużo przyjemniejsze.
Wspomnienia nasze mówią same za siebie. Kto raz odwiedzi tę ulicę, na pewno zapragnie wrócić tam z powrotem tak jak MY.



W drodze do domu jeden z kolonistów o imieniu Patryk, krzyknął „Jeszcze nie widzieliśmy Wielkiej Krokwi…”. No i pan kierowca, czym prędzej podążył w kierunku Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza. Największej skoczni narciarskiej w Polsce. Jej punkt konstrukcyjny jest usytuowany na 120 metrze. Niestety tak się rozpadało, że mogliśmy podziwiać ją tylko z autobusu. SZKODA. Przyznać musimy, że stałym punktem programu podczas naszych wycieczek była burza.




Czas, który pozostał do kolacji wykorzystaliśmy na przygotowania do wieczornej dyskoteki! Pożegnalna dyskoteka kolonijna to bardzo ważny element programu, więc odpowiednie przygotowanie było bardzo istotne. Po kolacji udaliśmy się do sali gdzie czekała muzyka, zapowiadająca dobrą zabawę oraz migające, kolorowe światełka. Pod czujnym okiem wychowawców, bawiliśmy się przy tańcach szybkich i tych nieco wolniejszych. Podczas dyskoteki odwiedził nas p. Franciszek, właściciel pensjonatu w stroju góralskim. Poznawaliśmy tradycje góralskie, uczyliśmy się tańca góralskiego oraz uczestniczyliśmy w konkursach organizowanych przez właściciela.  Zmęczeni i szczęśliwi udaliśmy się na kolejny spoczynek nocny.  Jutro ostatni dzień w Zakopanym i ostatnie atrakcje.




przerywnik_zolty
© OTD 1996-2011 Stowarzyszenie Troski o Dzieci i Mlodziez im. Ks. Bronislawa Markiewicza p.n. "Oratorium Twój Dom"
adres: ul. Wojska Polskiego 28, 38-400 Krosno; tel/fax: +48 013 43 662 51; tel. kom.: 608 687 686;
NIP: 6841719572 konto bankowe: PKO S.A. I Oddzial Krosno 16 1240 2311 1111 0000 3881 3654
e-mail: biuro@otd.pl
admin