chmuryl
chmuryp

40 dni W I E L K I E G O P O S T U POST, MODLITWA I JAŁMUŻNA

40 dni
W I E L K I E G O   P O S T U

POST, MODLITWA I JAŁMUŻNA


Rozpoczął się Wielki Post…
czas zadumy…
czas zasłuchania…
rozmyślania nad cierpieniem i śmiercią…
wpatrywania się w krzyż…
ale…
też czas wielkiej, nieskończonej Miłości…
Jeśli chcesz Jej doświadczyć…
Zaufaj Jezusowi…
„który umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami” ( Rz 5,8)


    Kochani !

Przed nami Wielki Post… W czymże ma on być WIELKI?


Czy w dołożeniu sobie pokuty, „zaciśnięciu pasa”, postach, zapatrzeniu w Mękę Pana Jezusa, w Jego Krzyż, w odliczaniu Dróg Krzyżowych,
Gorzkich Żali? Są to na pewno sprawdzone przez wieki, dobre środki i narzędzia naszego uświęcenia. Tylko zadajmy sobie pytanie: czy to wszystko zwiększy naszą miłość?
Czy otworzy nasze serca zwłaszcza na tych, których, na co dzień mijamy „wielkim łukiem”?


Jeśli tak-to spróbujmy siebie i nasze pociechy zachęcić do tego rodzaju wysiłku i postu, motywując je choćby tym prostym i wdzięcznym opowiadaniem o FIOŁKU.

Działo się to na Biegunie Północnym…

Niedźwiedzie polarne poczuły piękny, niezwykły  zapach. Czuły, że jest to coś całkiem nowego i nieznanego. A potem odkryły: to był fiołek, który drżał od mrozu. Odważnie przenikał swoim zapachem lodowe powietrze wokół siebie. Wszystkie zwierzęta tłoczyły się, żeby ujrzeć ten cud: foki, morsy, wilki, mewy. Zwierzęta się dziwiły, że bezczasowy lód zadrżał i pękł w miejscu, gdzie pachniał fiołek. Wyglądało to tak, jak gdyby fiołek chciał stopić całą bezkresną, lodową pokrywę. Kiedy w końcu fiołek umierał z przemęczenia, pomyślał: „Przecież ktoś musi zacząć od zapachu? Pewnego dnia lód stopnieje i będą tu kwitnąć miliony fiołków. Będzie można tu znów żyć, budować domy i dzieci będą się tu bawiły”.

Przemyślmy to sobie… mały fiołek, który sam drżał z zimna, który umierał z przemęczenia, zmienił jednak świat w jednym, małym miejscu. Potrzebujemy miliardy takich fiołków!

Zastanówmy się gdzie spotykamy się z chłodem? Skąd chcielibyśmy najchętniej uciec? Gdzie my jesteśmy górą lodową - dla kolegi, koleżanki, przyjaciela, przyjaciółki, nauczyciela, wychowawcy dla sąsiada dla babci i dziadka dla rodziców, sami wzajemnie dla siebie? Jak mogę coś zmienić? Coś roztopić? Gdzie ciągle na nowo powstaje lodowa atmosfera? Czy może pomiędzy Bogiem, a mną nie powstał lód przez moją obojętność, albo lenistwo?

Każdy z nas jest pachnącym fiołkiem, albo przynajmniej taki miał początek, nawet, jeśli stał się lodowym kwiatkiem, w Słońcu Bożego
Miłosierdzia ma szanse topnieć i ożyć. 

Pomysły na Post nie muszą być skomplikowane np. odmawianie sobie słodyczy, lub oderwanie się od komputera itp... sam najlepiej każdy wie, jakie wyrzeczenie go może najbardziej umocnić. Pójście na Nabożeństwo Drogi Krzyżowej, czy jakaś szczególna modlitwa odmawiana dodatkowo każdego dnia.

Życzę nam wszystkim, abyśmy w tym świętym czasie często wygrzewali się w Słońcu Bożej Miłości płynącej z Krzyża, ale po to, aby móc piękniej pachnieć tą miłością, gdziekolwiek się pojawimy.
   
Tylko kochając możemy dostąpić poznania Boga, który w Swej naturze jest KOCHAJĄCYM I JEST MIŁOŚCIĄ.

Niech to będzie Wielki Post -Wielkiej Miłości!
                                      
                                                   Ks. Józef Gibała



przerywnik_zolty
© OTD 1996-2011 Stowarzyszenie Troski o Dzieci i Mlodziez im. Ks. Bronislawa Markiewicza p.n. "Oratorium Twój Dom"
adres: ul. Wojska Polskiego 28, 38-400 Krosno; tel/fax: +48 013 43 662 51; tel. kom.: 608 687 686;
NIP: 6841719572 konto bankowe: PKO S.A. I Oddzial Krosno 16 1240 2311 1111 0000 3881 3654
e-mail: biuro@otd.pl
admin